20.09.2019

KEZIAH JONES

Olufemi Sanyaolu urodził się w Nigerii, uczęszczał do szkoły w Wielkiej Brytanii, tworzył przez wiele lat między Londynem, a Paryżem.

Został odkryty, kiedy zarabiał na życie graniem w paryskim metrze. Swój styl nazywa "Blufunk" – to mieszanka afrykańskich wpływów, bluesa i funkowych rytmów. Ten termin pojawił się w tytule debiutanckiego album Jonesa z 1992 roku, „Blufunk Is a Fact”, z którego pochodzi wielki przebój artysty – „Rhytm Is Love”.

Jest muzycznym samoukiem i multiinstrumentalistą, ale jego ulubionym instrumentem jest gitara, na której gra w charakterystycznym dla siebie stylu.

FLAVIA COELHO

Współczesna nomadka, czuje się jak w domu wszędzie tam, gdzie jej muzyka jest pozytywnie przyjmowana.

Urodzona w 1980 roku Flavia dorastała w favelach Rio de Janeiro. W tym niełatwym świecie towarzyszyła jej różnorodna muzyka: od samby, pagode i bossa novy do reggae, soulu czy funka. Być może dlatego różnorodność i mieszanie gatunków są do dzisiaj jej znakiem rozpoznawczym. Jako nastolatka śpiewała w barach przy Copacabanie, później spróbowała swoich sił w Europie, w 2006 roku osiadła na stałe w Paryżu. Wielkim zwrotem w jej muzycznej karierze było spotkanie z producentem Victorem-Attilą Vaghiem, który umożliwił jej nagranie debiutanckiego albumu „Bossa Muffin” (2011). Elementy reggae, które uwielbiała od dziecka, połączyła na płycie z afrykańskimi stylami i rytmami, których uczyła się pod okiem kameruńskiego basisty i gitarzysty Pierre’a Bika Bika. Kolejnym krokiem był album „Mundo Meu”, na którym młodej artystce towarzyszyli wokalista Patrice Bart-Williams z Sierra Leone oraz sam Tony Allen.

Jej muzyka ma w sobie witalność samby, radość forró, bezczelność hip-hopu, pozytywną wibrację reggae i liryczne echa bossa novy. Choć na scenie artystka jest prawdziwym wulkanem energii, to potrafi pokazać również swoje spokojniejszą i melancholijną stronę – słynne saudade. Widać ją przede wszystkim w słodko-gorzkich tekstach nawiązujących do życia w faveli i emocjonalnych osobistych wspomnień. Flavia porusza również wątek siły i mądrości kobiet – w jej piosenkach są one często ostoją i wiecznym gwarantem ciągłości świata. Jednak przede wszystkim muzyka Flavii to pozytywna energia i wielobarwny konglomerat wątków, stylów i tematów.

Sofiane Saidi dorastał w Sidi Bel Abbès niedaleko Oranu, słuchał muzyki lokalnych wykonawców raï, występujących na weselach w muzycznych klubach. Sam zaczał w nich śpiewać jako 15-latek. W latach 90-tych jak wielu Algierczyków wyemigrował do Francji, gdzie zaczął wędrówkę pomiędzy różnymi muzycznymi światami, współpracował m.in. z hiphopowym zespołem Tukuleur, Natachą Atlas, dj-ami z Acid Arab i legendami raï ze swojego rodzinnego miasta, grupą Raïna Raï. W 2015 wydał swój pierwszy solowy album „Mordjane”, a trzy lata później nagrał wraz z zespołem Mazalda owacyjnie przyjętą płytę „El Ndjoum”.

Saidi fascynująco bawi się stylistyką raï, czerpiąc pełnymi garściami z funka, rocka, muzyki elektronicznej i disco. Udało mu się przy tym uchwycić ducha energii i świeżości raï z lat świetności tego gatunku. Przede wszystkim to fascynujący wokalista i charyzmatyczny frontman, stworzony do bycia na scenie. Mazalda, sekstet z Lyonu, to muzycy zafascynowani raï, fani beduińskich rytmów i dźwięków gasbah oraz psychodelicznych syntezatorowych barw. Wraz z Sofianem Saidim przenoszą widza w świat najlepszej wersji XXI-wiecznego, nowoczesnego raï.

SOFIANE SAIDI & MAZALDA

Nazywany „księciem Raï 2.0” Sofiane Saidi wraz z znakomitym zespołem Mazalda prezentują postmodernistyczną wizję elektro Maghrebu. Analogowe syntezatory, elektryczny saz i saksofony oraz hipnotyzujący wokal Saidiego tworzą nową jakość w pochodzącej z Algierii muzyce raï.